NAGOŚĆ TO NATURA

Nagość nigdy nie była obskurna, póki nie powstały religie żydowskie. Gdy przyjrzymy się “dzikim” ludom, kulturze starożytnego Egiptu, Rzymu, Indii, Grecji. To zobaczymy że ciało ludzkie jest pierwszą ozdobą człowieka i nikogo nigdy nie gorszyło! Przyozdabiali, depilowali i malowali swoje nagie ciała w zależności od okoliczności. Nagość była powszechna i naturalna. Największy problem mają nie Ci co na takich plażach wypoczywają tylko tacy co tam nigdy nie byli, a to jest bardzo proste, nagość oznacza akceptację swojego ciała czyli siebie. Znikają niedoskonałości i pojawia się człowiek. Może zamiast tworzyć jakieś bariery zacznijmy robić to co jest naturalne czyli kąpiel bez ubrania, opalanie bez ubrania, sauna bez gaci do kolan, a zimą ubieramy się w kilka warstw ciuchów bo jest nam zimno. To my ludzie nadajemy sprawom wartość, albo je uznajemy za moralne albo nie. Byłem na niemieckiej plaży tuż za Świnoujściem i odniosłem bardzo pozytywne wrażenia z tej plaży, stwierdzam że od Niemców możemy się uczyć w tej kwestii podejścia do nagości jako zupełnie naturalnego stanu nie budzącego negatywnych odczuć a wręcz przeciwnie. Tekstylni byli wymieszani z nagimi…i jeżeli już to raczej ubrani szukają sensacji.

Czuję się wolny

Czuję się wtedy bliżej natury – Dotykam stopami piasku, wokół mnie woda, las. Mam wrażenie, jakbym na chwilę oderwał się od codzienności, od miasta, problemów i wiecznego pędu. Wraz z ubraniem zdejmuję z siebie wszystko, co wiąże się z kulturą, w której żyjemy. Jestem przez te kilka godzin wolny

Bywasz na plaży nudystów? Masz ciekawe doświadczenia? Podziel się z nami: karuzelapolska@gmail.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *